Posłuchaj tego podcastu na Spreakerze

>> Pobierz w formacie mp3 <<

Żeby być lepszym, to potrzebna jest zmiana. A żeby się trwale zmienić, to musimy zmienić swoje nawyki. Jak to zrobić, żeby to było skuteczne oraz jakie nawyki zdecydowanie warto wdrożyć w swoim życiu?

O tym w dzisiejszym odcinku.

Pozdrawiam,
Marcin

A o tym mówiłem w podcaście:

Książka „Zaczynaj od dlaczego” Simon Sinek

Aplikacja Nawyki

Wolisz czytać niż słuchać? Oto transkrypcja tego odcinka dla Ciebie:

Każdy z nas ma swoje nawyki, które trudno jest zmienić, jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki. Skoro przez całe swoje życie robiliśmy coś tak, a nie inaczej, nasza podświadomość będzie się buntować, gdy nagle będziemy chcieli przewrócić rytm dnia. Jak zmienić przyzwyczajenia oraz jakie nawyki są dla nas dobre?

Jest to ważny temat, bo chcąc się zmieniać na lepsze, musimy te codzienne zwyczaje wypracować. Nasz umysł lubi stabilizację, dlatego trzeba mieć świadomość, że każda zmiana wymaga od nas sporej energii. Trzeba zacząć przecierać nowy tor, a z każdym dniem zaczniemy nabierać rutyny.

Od czego warto zacząć? Od zadania sobie pytania “dlaczego?”. Załóżmy, że chce zrzucić pięć kilogramów. Samo postanowienie nie jest motywujące. Jeśli jednak zaczniesz drążyć skałę wyjdzie, że chcesz lepiej wyglądać, lepiej czuć się sam ze sobą i zwiększyć swoją pewność siebie w kontaktach z drugim człowiekiem lub płcią przeciwną. To zaczyna Cię napędzać i powoduje, że widzisz cel swojej pracy nad sobą.

Warto przeczytać książkę Simona Sinek’a “Zaczynaj od dlaczego”. To pozycja o organizacji i firmie, ale można to przenieść na życie codzienne. Wokół „dlaczego” budujemy swoje życie, swoje nawyki i zmianę siebie na lepsze.

Gdy już mamy ustalone, co chcemy w sobie zmienić, często o tym zapominamy. Niespodziewane wydarzenia, szał w pracy w ciągu dnia i zwyczajnie nie pamiętamy o wczorajszych ustaleniach.

Dla mnie bardzo pomocna jest aplikacja do nawyków. Można tam śledzić postępy i wrzucać przypomnienia. Dzięki temu na pewno nie umknie nam żaden istotny element tej układanki. Warto wrzucać przypominajki nawet kilka razy dziennie, by mieć pewność, że kolejny etap naszej pracy będzie wykonany.

Śledzenie skuteczności wdrażania nawyków jest o tyle istotna, że daje kolejną dawkę pozytywnej energii. Widząc, że udało mi się zrobić coś przez ostatni miesiąc w satysfakcjonującym stopniu, łatwiej jest się zmotywować do kolejnych treningów. Nic nie działa na nasz mózg tak jak efekty.

Mówi się, że zazwyczaj nawyk zbudujemy po 30 dniach, ale dla mnie to bzdura. To zależy od predyspozycji, zawziętości i intensywności pracy nad sobą. Trzeba mieć jednak świadomość, że w trzy dni nic trwałego nie zbudujemy.

Po drodze czasem możemy się, mówiąc kolokwialnie, “wysypać”, ale w momencie, gdy tyle potu zostało już przelane, warto dokończyć zaczęte dzieło.

Kiedy nawyk wejdzie nam w krew? Takim pierwszym objawem będzie to, że nie musisz już mieć aplikacji, która będzie Ci przypominać o tych czynnościach.

Ja mam kilka nawyków, którymi także możesz się zainspirować, bo są bardzo pomocne w życiu. Pierwszym z nich jest picie wody zaraz po przebudzeniu. Jest to bardzo banalne, ale istotne dla naszego organizmu. Poranne wstawanie to kolejna rzecz, która bez względu na wszystko się powtarza. Nauka i myślenie strategiczne wiąże się z byciem rannym ptaszkiem, bo jak słuchałeś poprzednich podcastów to wiesz, że właśnie to poranne godziny poświęcam na naukę i poszerzanie horyzontów.

Jeśli chcesz uczyć się języków, codziennie zaglądaj do zbioru nowych słówek i powtarzaj te, których już się nauczyłeś. Ja z bardzo małymi przerwami robię to od 2012 roku i jeśli natłok obowiązków mi w tym rytuale przeszkodzi, nadrabiam następnego dnia stracony czas. Planowanie to kolejny nawyk, który warto wdrożyć w swoje życie.

Sesja wdzięczności i dobrych wydarzeń w ciągu dnia to dawka pozytywnej energii i możliwość bycia lepszym człowiekiem, każdego tygodnia o minimum 3%.