Posłuchaj tego podcastu na Spreakerze

>> Pobierz w formacie mp3 <<

Co się dzieje, gdy wyznaczasz tak odległy cel, że nawet nie wiesz, jak się za niego zabrać? Bardzo często odpuszczasz, to ilość rzeczy do zrobienia Cię przytłacza i po prostu zwyczajnie nie wiesz, od czego zacząć.

Dlatego też dobrze mieć narzędzie, które pozwoli Ci zaplanować cały proces od A do Z, łącznie z konkretnymi krokami do wykonania.

I takie właśnie narzędzie omawiam w tym odcinku.

Zapraszam do wysłuchania,
Marcin

Odcinek, o którym wspominam >>>

Wolisz czytać niż słuchać? Oto transkrypcja tego odcinka dla Ciebie:

Kiedy planujemy dalekosiężne cele, często odpuszczamy ich realizacje przez brak pomysłu na wykonanie pierwszego i kolejnych kroków. Nie potrafimy ułożyć schematu działania, mający także alternatywę na wypadek niepowodzenia. W końcu nie wiemy, co stanie się za tydzień, miesiąc czy rok, dlatego lepiej być przygotowanym na wszystkie niepowodzenia i przeciwności losu.

W tym odcinku zaprezentuję Ci narzędzie, dzięki któremu powyższy problem stanie się dużo prostszy.

To także dobra metoda na ułożenie swojego idealnego dnia, o którym mówiłem kilka odcinków temu. Jeśli nie wiesz, co masz zrobić w pierwszej kolejności, nie zaplanujesz punktu numer 29. Gdy chcesz zarabiać miliony, a teraz dostajesz trzy tysiące pensji, chcesz znaleźć swoją drugą połówkę, ale wśród Twoich znajomych kandydatek czy kandydatów brak, presja, która się pojawia zaczyna blokować Twoje myślenie działania.

W takich przypadkach świetnie sprawdza się planowanie od tyłu. Patrzysz na ten cel i próbujesz się z nim utożsamić. Chcesz wyjechać do Australii? Na pewno pomoże Ci w tym obejrzenie na YouTubie filmików, jak wygląda Twoje przyszłe miejsce zamieszkania. Do tego Google Street View, gdzie można wirtualnie pochodzić po ulicach czy blogi przybliżające kulturę tego kraju.
To wzmaga świadomość tego, co tam Cię czeka. I teraz musisz sobie wyobrazić, co było wcześniej, co musiało się wydarzyć, by to marzenie się spełniło.

Co sprawiło, że właśnie wchodzisz do swojego nowego mieszkania. Pewnie musiałeś poczytać ogłoszenia lub spotkać się z przedstawicielem biura nieruchomości. A co było jeszcze wcześniej?

Skoro masz mieszkanie, to musiałeś podpisać umowę, a do tego należało udokumentować stabilną pracę, zarobki i inne formalne sprawy lub przekonałeś właściciela opłatą za rok z góry. Jeśli tak, musisz mieć uzbierane pieniądze, które w tym momencie będą Twoją kartą przetargową. I wykonujesz kolejny krok wstecz zapisując, co stało się, że masz odłożoną sporą kwotę. Skąd pojawiły się nadwyżki w Twoim budżecie? Co wtedy robiłeś? Wziąłeś dodatkowe zlecenia, czy dobrze gospodarowałeś jedyną wypłatą?

I tak zapisujesz kolejne kroki, które zaprowadzą Cię do stanu tu i teraz. Gdy sumiennie podejdziesz do zadania, będziesz miał gotowy plan od Z do A, a teraz od A do Z, który pozwoli Ci na wykonanie pierwszego kroku do spełnienia marzeń. Nie wiem, co będzie punktem numer jeden, może to być nawet coś zaskakującego.

To jest właśnie potęga planowania od tyłu, iż dostajesz gotową mapę z tabliczkami i drogowskazami, gdzie konkretnie masz jechać. Musisz pamiętać, że możesz korygować spisane punkty w zależności od wydarzeń losowych, jednak główne założenia planu zostaną.

Włącz swoją kreatywność, usiądź i wyobraź sobie swój cel, a następnie rozpocznij nowe, lepsze życie. Ja trzymam za Ciebie kciuki i powodzenia!