Posłuchaj tego podcastu na Spreakerze

>> Pobierz w formacie mp3 <<

Jak dbać o dobre relacje z najważniejszą osobą w Twoim życiu? Jakie są dwa podstawowe aspekty, które warto wziąć pod uwagę przy budowaniu tej relacji?

O tym w dzisiejszym odcinku.

Zapraszam do wysłuchania,
Marcin

Wolisz czytać niż słuchać? Oto transkrypcja tego odcinka dla Ciebie:

Nie ma nic ważniejszego niż zbudowanie relacji z samym sobą. To wpływa na wszystkie decyzje, jakie podejmujesz w życiu, sprawia, że czujesz się dobrze lub źle. Co zatem zrobić, by mówiąc kolokwialnie, dobrze dogadywać się ze sobą? Jakie są dwa podstawowe aspekty, które warto wziąć pod uwagę przy budowaniu tej relacji?

Wewnętrzne nastawienie i dbanie o siebie samego wpływa na wszystko, co dzieje się wokół nas. Mówi się, że powinniśmy dbać o innych, relacje z otoczeniem, ale często zapominamy o sobie i naszych potrzebach.

Kiedy zaczynamy się gorzej czuć, prawdopodobnie jest to efekt złego odżywiania, braku odpoczynku lub poczucia, że w całości poświęcamy się dla innych, a nie mamy czasu dla swoich pasji.

Każdy z nas ma barierę wytrzymałości i po dobiciu do niej orientujemy się, iż musimy zadbać o własne potrzeby. Jedni tę granicę mają dalej, inni wyłącznie zajmują się sobą, ale zaręczam Ci, iż każdy z nas potrzebuje chwili wytchnienia. Nie można całego swojego życia poświęcić, spełniając oczekiwania otoczenia i ich próśb. Nawet jeśli lubisz pomagać, nie można tego robić kosztem siebie.

Często jest to kwestia zatrzymania się na moment i dostrzeżenia naszych potrzeb. Jeśli masz jakieś zachcianki, to masz do tego prawo, by wynagrodzić się w ten sposób za ostatni czas.

Jak już wspominałem, zdarza się, że jest to kwestia zdrowotna, bo nie zwracamy uwagi na posiłki i ich skład. Kiedyś miałem taką przypadłość, że zaczęły nachodzić mnie czarne myśli. Jako że jestem osobą, która zawsze staje po jasnej stronie mocy i uważam, że ze wszystkim sobie poradzę, a problemy to tylko sprawdzanie moich możliwości, było to dla mnie dość zaskakujące.

Natłok zdarzeń spowodował, że nawet najdrobniejsza rzecz mnie przytłaczała. Zdając sobie sprawę z tego co się dzieje, zacząłem czytać o przyczynach takiego zachowania. Okazało się, że żyjąc w Polsce mamy zbyt mało słońca i wystarczyło zażywać witaminę D3, by wszystko odeszło jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki.

Jest to udowodnione naukowo, że w okresie jesienno-zimowym możemy być przytłoczeni wieczną osłoną nocy, dlatego nie polecam i nie zachęcam, ale warto zaznajomić się z tematem.

Jak widać, można wspomóc się suplementami, ale kiedy dochodzi kwestia duchowości, jest już zdecydowanie trudniej.

Gdy targają nami emocje, tracimy kontakt z samym sobą. Brak wyciszenia sprawia, iż nie możemy złapać myśli. Dla jednych będzie to godzina w samotności, pełnego skupienia bez rozpraszaczy, dla reszty takim spokojem będzie wyżycie się i wyrzucenie złych emocji na siłowni lub wyjście do klubu.

Nie można robić z siebie świętości i zajmować się wyłącznie medytacją czy modlitwą. Gdy przesadzimy, nawet najlepsza rzecz robiona ponad stan i możliwości w końcu da odwrotny efekt.

Rezygnowanie ze wszystkich obowiązków i innych przyjemności na rzecz duchowości nie jest wskazane, ale wewnętrzna akceptacja samego siebie już tak. Ja nazywam to dbaniem o relacje z samym sobą. Każdy z nas ma inne potrzeby, inne bariery i inne wyznaczniki moralności. Musisz poznać siebie i mieć samoświadomość, by wiedzieć co Ci jest do szczęścia potrzebne.

Trzeba jednak na chwile zwolnić, by dostrzec, że zatracamy siebie na rzecz innych. Żyjemy życiem koleżanki czy kolegi, a przecież mamy własne. Daj sobie chwilę i zrób dla siebie coś przyjemnego. Wtedy wrócisz do życia z większą werwą, będziesz miał większy spokój i będąc w dobrej kondycji psychicznej, na pewno pomaganie bliskim będzie Ci sprawiało większą satysfakcje. Dlaczego? Bo nie będziesz miał poczucia, że życie przelatuje Ci przez palce. Pamiętaj – to Ty jesteś najważniejszy w tej układance i nie odmawiaj sobie przyjemności, bo życie jest jedno i nie będziesz miał możliwości „przeżycia” go drugi raz.