Posłuchaj tego podcastu na Spreakerze

>> Pobierz w formacie mp3 <<

W dzisiejszym odcinku moim gościem jest Ania Urba?ska. Kobieta niezwyk?a – Master trenerka Structogramu, zarz?dzaj?ca centrum edukacyjno-consultingowym Concret, wiceprezes zarz?du i partnerka instytutu Colina Rose, autorka kilku księżek, prelegentka na wielu konferencjach, a także mama, ?ona, córka i fanka kotów.

Z tego odcinka dowiesz się:

  • jak Ania ??czy te wszystkie role,
  • w jaki sposób osięga? ponadprzeciętne rezultaty,
  • co daje podj?cie decyzji,
  • jak powinni?my planowa? nasze działania,
  • jak jest zbudowany nasz mózg,
  • co zrobić, by wycisn?? z niego jak najwięcej.

Zapraszam!
Marcin

O tym mówili?my w tym odcinku:

Odcinek pt. „Najlepsze metody na poznanie siebie”

3 Kolory Mózgu

3 Kolory Mózgu na Facebooku

 

Wolisz czyta? ni? sąucha?? Oto transkrypcja tego odcinka dla Ciebie:

Ania Urba?ska to kobieta niezwyk?a. Jest Master trenerk? Structogramu, zarz?dza centrum edukacyjno-consultingowym Concret, jest wiceprezesem zarz?du i partnerk? instytutu Colina Rose, autork? kilku księżek, prelegentk? na wielu konferencjach, a także mam?, ?on?, córk? i fank? kotów.

Porozmawiamy o tym, jak ??czy te wszystkie role, jak zbudowany jest nasz mózg, jak wyciągnąć z niego jak najwięcej oraz jak planowa? działania i podejmować decyzje.

Marcin Kądziołka: Moje pierwsze pytanie nie b?dzie pewnie zaskoczeniem. Jak Ty to wszystko ogarniasz?

Ania Urba?ska: Jaki? czas temu u?o?y?am sobie taki plan. Dzisiaj jest w?a?nie 109 dzie?. Wstaje zawsze o 5:30, pó? godziny ucz? się angielskiego i motywuje się z Panem z po?udnia Polski, który nazywa się Fryderyk Karzeżek. Potem uk?adam plan dnia i o siódmej rano jestem gotowa do działania. Nied?ugo wszystko jeszcze sprawniej b?dzie się odbywa?o, gdy zako?czy się remont mojego domu.

MK: Czyli najwa?niejsze rzeczy, które nap?dzaj? Cię na reszt? dnia robisz z samego rana?

AU: J?zyk angielski być dla mnie takim wyzwaniem przez wiele lat. Kiedy w cięgu dnia nie masz na to czasu, a wieczorem jesteż zm?czony, to warto znaleźć czas na jakieś zaj?cie rano. Tak robić ludzie sukcesu. Skoro nawet ja się zmobilizowa?am, to może to zrobić każdy. Pó?niej to wchodzi w krew i jest nawykiem – jak mycie z?bów.

MK: Jak d?ugo trwa?o przekonywanie samej siebie do zmiany nawyków i kiedy zobaczy?a? pierwsze efekty?

AU: O tym by wstawa? do?? wcze?nie i że robi tak wiele osób, sąysza?am ju? wiele lat temu. Byćam jednak zaprogramowana, że musz? spa? d?ugo i du?o. Czytaj?c dodatkowo o genetyce swojego mózgu, to wszystko mi się zgadza?o. Mam taki gen i z tym nie można walczy?. Najtrudniejsze byćo podj?cie decyzji, ale kiedy ju? to zrobićam, byćo ?atwiej. Pierwsze dwa miesięce to byća moja wewn?trzna walka. Byćo trochę stresów, nerwów, budzi?am Paw?a i denerwowa? się, że angielskiego można uczy? się pó?niej. Kupi?am bransoletk?, która budzi mnie wibracjami, chocia? Panowie z ekipy remontowej też ha?asuj? ju? od 5:30, dlatego mam dodatkow? motywacj?. Od miesięca nie jest to ju? dla mnie problem i budz? się nawet wcze?niej, ni? informuj? mnie o tym wibracje na r?ce. Wstaje jak automat i parz? herbat?.

MK: Mówisz, że to ju? jest pewien schemat. Chcia?bym jednak dopyta? o ten okres dwumiesięcznego bólu. Co spowodowaćo, że nie odpu?cięa??

AU: Jestem tak skonstruowana, że cho?by się wali?o i pali?o, to ja nie odpuszczam. Angielski zawsze być moj? pi?t? achillesow? i tematem, z którym sobie nie radz?. Kiedy sąysza?am mojego syna, który mówi bardzo dobrze w tym j?zyku, to byćo mi wstyd. Jestem z pokolenia rosyjskiego, byćo to dla mnie wyzwanie. Co więcej, jako wiceprezes szko?y, która uczy szybszej nauki angielskiego, to ju? jest mówięc kolokwialnie, mega siara. Teraz jest du?o lepiej i dwa zdania potrafi? sklecię.

MK: Pami?tam, że od wielu lat powtarza?a?, że musisz się nauczy? angielskiego, ale dopiero niedawno podj??a? decyzj?.

AU: Tak, dok?adnie. Trzeba j? podj?? i nie zastanawia? się, co by byćo gdyby. Na szcz??cie nie rozmy?lam nad zasadno?cię, tylko jak ju? obior? Ścieżkę to ni? id?.

MK: W naszej rozmowie ju? kilka razy pad?o sąowo „mózg”. Zajmujesz się na co dzie? tym, by jak najwięcej wykrzesa? z tego organu i zrozumieć jego działanie.

AU: I to jest ten moment, w którym pytam, ile mamy czasu, bo mog?abym o tym rozmawia? bez ko?ca. Mózg fascynuje mnie od dawna i jest coraz bardziej trendy, bo widzimy, że obecne są wsz?dzie ju? takie sformu?owania jak neurosprzedaż, neurocoaching, neuroprzywodztwo. Można by tak d?ugo wymienia?. O ile faktycznie g?ówn? rol? odgrywa tutaj mózg, jest to bardzo w porz?dku. Tak jak Bryan Tracy zaczyna ka?d? swoją konferencje od sąów „?yjemy w niezwyk?ych czasach, wielkich mo?liwo?ci”, to ja się z tym zgadzam. Nigdy nie mieli?my takiej wiedzy o mózgu. Maj?c poj?cie o tym, jak wygląda genetyka mózgu, biostruktura, a mówięc prosto – nasz kolor – to jesteżmy wstanie podnie?? efekty sprzedaży, bo korzystasz z jednej techniki, ?atwiej jest porozumieć się z innymi. Ja z moim m?żem do?? mocno się od siebie ró?nimy, dlatego ważne byćo zrozumienie jego odmiennego toku my?lenia. Tak samo zaakceptowa?am przeciwne do mojego zdanie mojego syna, który ma prawo uwa?a? inaczej ni? ja i nie jest to wymierzone przeciwko mnie. Je?li t? wiedzą stosuje się w biznesie, robi ona totaln? rewolucj?.

MK: W jednym z poprzednich odcinków mówiżem o wzajemnym zrozumieniu i pad?o sąowo Stuctogram. Teraz też możemy je powtórzy?, bo jak rozumiem to jest w?a?nie klucz do wykorzystania tej wiedzy o mózgu. Czym jest zatem Stuctgram i dlaczego warto się zag??bi? w ten temat?

AU: To urz?dowa nazwa pewnej metodologii i dotyczy niezmiennej cz??ci naszej osobowo?ci. Nie wszyscy pewnie wiedzą, że to po??czenie dwóch obszarów – genetyki mózgu, czyli Stuctogramu i biostruktury oraz naszego charakteru. Przy charakterze możemy mówięc kolokwialnie „majstrowa?”, czyli podnosię swoje kompetencje, uczy? się nowych rzeczy, zmienia? pogl?dy.
Genetyka mózgu to w?a?nie ten nasz Structogram, czyli po 9 miesięcach w brzuchu mamy, rodzimy się ze swoją w?asn? analiz? biostrukturaln?. Co to dok?adnie oznacza? Naukowcy dowiedli, że wszyscy sk?adamy się z trzech obszarów – pnia mózgu, mi?dzymózgowia i krasomózgowia. Metodologia Stuctogramu nada?a tym trzem sferom trzy kolory. Pie? mózgu to kolor zielony, mi?dzymózgowie to czerwony, a krasomózgowiu odpowiada kolor niebieski.
W zale?no?ci od tego, która cz??? naszego mózgu jest najbardziej rozwini?ta zale?y, co lubimy, jak funkcjonujemy i t?umaczy nasze decyzje oraz zachowania.

MK: I od tego też zale?y, jak się komunikujemy z lud?mi i kogo lubimy, a kogo wr?cz przeciwnie?

AU: W dużej cz??ci tak, bo lepiej rozumiemy się z tymi, którzy maj? najbardziej rozwini?te te same cz??ci mózgu co my. Je?li u Ciebie dominuje kolor zielony, to oznacza to, że masz du?o instynktu, tak samo ważne są wspomnienia, mamy potrzeb? bycia z lud?mi i empatii. Je?li rozmawiam osob? z rozwini?tym mi?dzymózgowiem, to wiem, że jest bardzo emocjonalna, szybciej podejmuje decyzje i ja to mog? podkr?cię, a potem wykorzysta?. Kiedy naprzeciwko siebie mam osob? o niebieskim mózgu wiem, że musz? być bardziej analityczna, musz? pokaza? wykresy, schematy i takie działanie procesowe bardziej na ni? wp?ynie.

MK: I w?a?nie dlatego, kiedy powiedzia?a? na pocz?tku wywiadu o schemacie, od razu wla?o to miód na moje serce. A wracaj?c do tematu, to mówięa? o niezmiennej strukturze. Który kolor jest zatem najlepszy do funkcjonowania w dzisiejszym ?wiecie?

AU: Nasz w?asny, bo nie możemy nic z nim zrobić. Każdy kolor jest dobry, bo nie chodzi o warto?ciowanie. To tylko pokazuje nasze mocne strony, które możemy wykorzysta?. Je?li jestem menadżerem z rozwini?tym pniem mózgu, b?dziesz budowa? silne relacje z lud?mi, w przypadku mi?dzymózgowia porwiesz ludzi ze sob?, szybciej podejmujesz decyzje. W przypadku niebieskiego mózgu, b?dziesz potrafi? ?wietnie u?o?y? prace swojemu zespo?owi, dzia?aj?cemu na sprawdzonych schematach, zawsze radz?cych sobie z emocjami. To tylko kwestia wykorzystania swoich mocnych stron i nie katowania się tymi sąabymi. Ja mam bardzo ma?o koloru niebieskiego, wi?c dla mnie Excel to czarna magia, przez co ju? dawno odpu?cięam ch?ci nauczenia się go. Nie kr?ci mnie to. Tak samo w j?zyku angielskim gramatyka to nie jest moja sięa, ale kiedy nie wiem, jak powiedzie?, że coś jest trudne, to mówię, że nie jest zbyt ?atwe.

MK: Wymienili?my ju? kilka dziedzin, gdzie Stuctogram jest pomocny. Mam wrażenie, że jest tak wiele sposobów na jego wykorzystanie, że poprzednie w?tki to tylko cz??? mo?liwo?ci. Gdzie jeszcze można go wykorzysta??

AU: Mówi się, że jak coś jest do wszystkiego, to jest do niczego. Tutaj nie mog? się zgodzi?. Stuctogram nie raz ratowa? zwi?zki i ma?że?stwa. Dla mnie w biznesie jest to ?wietna metoda sprzedaży. Nie katujesz siebie i innych technikami, które i tak nie zadzia?aj?, tylko w momencie poznania jego koloru wiesz, jak wp?yn?? na jego decyzje o zakupie produktu czy usąugi. Na pewno jest to też marketing. Na każdy kolor dzia?aj? inne sąowa i jest to ważne, że przy kampanii tworzyć hasąa trafiaj?ce do naszej grupy docelowej. Copywriting może być oparty o trzy kolory mózgu. My to testujemy i próbujemy wykorzysta? w?a?nie w biznesie. I to naprawd? dzia?a. Nawet produkty maj? swoją biostruktur?. Je?li mówię o zegarku, który dosta?am od przyjació?ki w podzi?kowaniu za pomoc, to stoj? na pozycji zielonej. Dla czerwonego b?dzie on odjazdowy, zar?bisty, markowy i wcale nie taki tani. Osoba niebieska stwierdzi, że ma 12 funkcji i można zej?? do 100m pod wod?. Jeden produkt b?dzie bardziej pasowa? do danej grupy, kolejny b?dzie idealny dla innej.

MK: Jak dobrze wiesz, niebieski kolor mojego mózgu objawia się także w tym podcaście. Pokazuje, co u mnie dzia?a, bazuje na schematach, podkre?lam jak ważne jest planowanie, a pó?niej wdra?anie tego planu w Życie. To oznacza, że trafiam do oko?o 1/3 spożecze?stwa. Jak ta pozosta?a cz??? czerwona i zielona może sobie poradzić z planowaniem i nie porzuca? tego po pierwszym odhaczonym punkcie?

AU: Dotykamy tematu zarz?dzania sob? w obszarze naszych trzech kolorów mózgu i tego, co nam ten czas pożera. Dla osoby z najbardziej rozwini?tym krasomózgowiem, planowanie jest naturalne i nie mog? bez tego funkcjonowa?. Plan jest sensem Życia, a bez tego panuje niewyobra?alny chaos. Rozmawiam cz?sto z zielonymi i czerwonymi, którzy mówię, że też planuj?. U zielonych wygląda to tak, że mam milion ró?nych kartek, by nic mi nie umkn??o, ale najwa?niejsze w cięgu dnia b?dzie to, że ciocia Krysia ma urodziny i trzeba jej z?o?y? wizyt?. Czerwoni zazwyczaj maj? swoją subiektywn? checklist? i tylko odhaczaj? wykonane zadania. Dla niebieskiego jest to kluczowe, bo ju? wie, że może to mieć swoje konsekwencje i ma w zanadrzu plan B i C. Czerwony chce zobaczy?, jak b?dzie wygląda? jego dzie?. Niestety planuje za du?o, przez co sam się frustruje i uwa?a, że to caże planowanie jest bez sensu. Zielony w ogóle bez swojej kartki by zgin?? i nie potrafi? się w swojej wielow?tkowo?ci odnale??. Dzi?ki temu możemy siebie zaakceptowa? i mamy ?wiadomość, jak dzia?amy. Gdy ja nie zapisz? sobie nic na kartce, to zapomn?. Naszą dzisiejsz? rozmow? mia?am zapisan? od kilku miesięcy w kalendarzu i dzi?ki temu się spotkali?my. Tak samo b?dzie w lutym, gdzie znowu się „widzimy”.

MK: Dok?adnie, ju? jesteżmy umówieni. Ja też na pewno o tym nie zapomn?, a jak zapomn? to przypomni mi nie jeden kalendarz. A zdrad?my, że nagrywamy t? rozmow? w listopadzie, wi?c jeszcze trochę czasu jest.

AU: Biznes zmusza mnie do tego, że trzeba te kalendarze prowadzi? i jest on bardzo zoptymalizowany. Co więcej, wynika to z mojej drugiej pó?kuli mózgu. Wiem, że aby prowadzi? firm? musz? się pewnych kompetencji nauczy?. Jako subdominanta jestem czerwona, nie lubi? tracię czasu, wi?c planowanie jest dla mnie naturalne.

MK: Bo tak naprawd? wszystko sk?ania się do tego, by planowa? na swój sposób, ale by efekt być zadowalaj?cy. Wróc? jeszcze do zdania, które wypowiedzia?a? na pocz?tku. Twierdzisz, że jak ju? podejmiesz decyzj? to tego się trzymasz i wyznaczone w?a?nie celu d??ysz bez ogl?dania się za siebie. Nauczy?a? się tego czy wynika to z swojej biostruktury?

AU: W moim przypadku wynika to z wieloletniego do?wiadczenia. Kiedy powiedzia?am sobie, że bądź prowadzi? swój biznes, to przygl?da?am się, jak to robić inni ludzie. Je?li czytam księ?k? swojego mentora i on mówi, że musz? być konsekwentna i pod??a? w tym celu, to tak musi być. Jest mnóstwo osób, które coś w ?yciu osięgn??y i mówię jasno, że trzeba to robić w dany sposób. Odzwierciedlam schemat, który ju? mój guru wypróbowa?. Nawet je?li jest to cię?kie i należy wiele po?wi?cię. Może tutaj u innych doszukiwa?abym się b??dów. Mój zielony mózg jest z natury bardzo wygodny i unikam trudno?ci, ale nigdy się nie poddaj?.

MK: Podsumowuj?c naszą rozmow?, powiedzia?a?, że nasza po?owa, nad któr? możemy pracowa? to nasz charakter, przekonania, nawyki i zachowania. Nasza druga cz??? to coś, co trzeba zaakceptowa? i wyciągnąć z tego jak najwięcej dla siebie w biznesie i w ?yciu.

AU: Dok?adnie tak to powinno wygląda?. Szukajmy swoich mocnych stron, a nie anga?ujmy się w popraw? cech, które i tak niewiele nam dadz?. Zamiast być przeciętnym we wszystkim, skoncentruj się na tym, co można robić ?wietnie i bądź w tym ekspertem.

MK: Wiem, że czas nas goni, dlatego bardzo dzi?kuj? Ci za t? przyjemn? rozmow?. Na koniec powiedz naszym sąuchaczom, których zainteresowa? temat mózgu, gdzie można Cię znaleźć.

AU: W Internetach jest wszystko, wi?c wystarczy w??czy? media spożeczno?ciowe i wyklika? Ania Urba?ska lub 3 kolory mózgu na Facebooku. Jest tak sporo wiedzy, tak samo jak na stronach www.annaurbanska.pl oraz www.3kolorymozgu.pl. Jesteżmy też na salach szkoleniowych, gdzie rozwijamy mózgi naszych klientów.

MK: Bardzo Ci dzi?kuj? i mam nadzieje, że to nie b?dzie nasze ostatnie spotkanie.

AU: A ja dzi?kuj? Ci za nowe do?wiadczenie. Pozdrawiam!